W samorządach

Anne Rudisuhli: Bezpieczeństwa UE nie da się budować bez samorządów

Anne Rudisuhli, radna departamentu Bouches-du-Rhône (FRANCJA)

Samorządy lokalne i regionalne powinny mieć realny udział w planowaniu i wdrażaniu przyszłego unijnego instrumentu finansowania bezpieczeństwa wewnętrznego na lata 2028–2034 – podkreśla Europejski Komitet Regionów. Zdaniem Komitetu zwiększenie środków na bezpieczeństwo jest potrzebne, ale same pieniądze nie wystarczą, jeśli o ich wykorzystaniu będą decydować wyłącznie administracje centralne państw członkowskich.

Europejski Komitet Regionów przyjął 1 lipca 2026 r. opinię Anne Rudisuhli, radnej departamentu Bouches-du-Rhône (FRANCJA) „Wsparcie Unii na rzecz bezpieczeństwa wewnętrznego w latach 2028–2034”. Komitet pozytywnie ocenił zapowiedź zwiększenia unijnych środków na ten cel. Ma to potwierdzać, że bezpieczeństwo wewnętrzne staje się jednym z kluczowych priorytetów Unii Europejskiej. Jednocześnie KR ostrzega, że większy budżet nie może oznaczać większej centralizacji. Skuteczność przyszłego instrumentu będzie zależała nie tylko od wysokości dostępnych środków, lecz przede wszystkim od tego, czy zostanie on właściwie zaprojektowany i zakorzeniony w realiach lokalnych.

W opinii podkreślono, że nowy mechanizm powinien mieć charakter prewencyjny, wspólnotowy i terytorialny. Powinien zatem odpowiadać na konkretne potrzeby miast, regionów, gmin wiejskich czy obszarów przygranicznych, a nie opierać się wyłącznie na jednolitych priorytetach ustalanych na poziomie krajowym.

 

Samorządy są częścią systemu bezpieczeństwa

Europejski Komitet Regionów zwraca uwagę, że projektowane przepisy nie wskazują wystarczająco jasno, w jaki sposób władze lokalne i regionalne mają uczestniczyć w przygotowywaniu krajowych i regionalnych planów partnerstwa. W ocenie Komitetu byłoby to odejście od podejścia znanego z polityki spójności, w której zasada partnerstwa odgrywa istotną rolę.

KR przypomina, że samorządy nie są wyłącznie potencjalnymi odbiorcami unijnych pieniędzy. W wielu obszarach są one bezpośrednimi uczestnikami systemu bezpieczeństwa. To na poziomie lokalnym i regionalnym organizowane są działania związane z bezpieczeństwem publicznym, ochroną ludności, reagowaniem kryzysowym, infrastrukturą krytyczną czy zabezpieczaniem przestrzeni publicznych.

Władze lokalne są także najbliżej mieszkańców. To one często jako pierwsze dostrzegają napięcia społeczne, lokalne zagrożenia, problemy z bezpieczeństwem w przestrzeni publicznej czy skutki kryzysów. Dlatego – jak wskazuje Komitet – ich rola nie może zostać sprowadzona do wykonywania projektów zaplanowanych gdzie indziej.

KR przypomina również, że zgodnie z rozporządzeniem dotyczącym Europolu do właściwych organów zalicza się także regionalne i subpaństwowe służby odpowiedzialne za egzekwowanie prawa. Tym bardziej, zdaniem Komitetu, pomijanie władz lokalnych i regionalnych na etapie planowania byłoby sprzeczne z praktycznym wymiarem bezpieczeństwa.

Jak podkreśla Anne Rudisuhli: - Władze lokalne i regionalne są strategicznymi aktorami bezpieczeństwa wewnętrznego, a nie jedynie beneficjentami europejskiego finansowania. Zarządzanie tym instrumentem musi mieć charakter wielopoziomowy już od etapu programowania, a nie dopiero na końcu procesu: władze lokalne muszą być konsultowane i aktywnie włączone w planowanie, koordynację i operacyjne wdrażanie działań wspieranych na podstawie tego rozporządzenia, w szczególności w identyfikowanie potrzeb i priorytetów na poziomie terytorialnym.

 

Plany partnerstwa nie mogą powstawać bez samorządów

Europejski Komitet Regionów apeluje do Komisji Europejskiej, aby udział władz lokalnych i regionalnych w planowaniu, koordynacji i wdrażaniu planów partnerstwa był obowiązkowy. W opinii wskazano, że Komisja nie powinna zatwierdzać krajowych planów, jeśli nie zostaną one poprzedzone formalną koordynacją z samorządami.

Komitet uzasadnia ten postulat zasadami pomocniczości, proporcjonalności i wielopoziomowego sprawowania rządów. W praktyce oznaczałoby to, że państwa członkowskie nie mogłyby samodzielnie projektować wykorzystania środków na bezpieczeństwo wewnętrzne bez udziału tych władz, które odpowiadają za znaczną część działań prowadzonych bezpośrednio w terenie.

KR proponuje także, aby w krajowych alokacjach zagwarantować minimalną pulę środków przeznaczoną dla władz lokalnych i regionalnych. Ma to ograniczyć ryzyko, że fundusze formalnie adresowane do poziomu terytorialnego zostaną w praktyce skoncentrowane na poziomie centralnym.

 

Mniejsze samorządy potrzebują prostszych zasad

Komitet zwraca uwagę, że konkurencyjne mechanizmy finansowania mogą w praktyce wzmacniać większe i lepiej przygotowane instytucjonalnie jednostki. Mniejsze gminy, szczególnie te dysponujące ograniczonym zapleczem kadrowym i administracyjnym, często mają mniejsze możliwości przygotowywania rozbudowanych projektów i udziału w skomplikowanych procedurach konkursowych.

Dlatego KR postuluje uproszczenie zasad dostępu do środków, zapewnienie wsparcia technicznego oraz wzmacnianie potencjału administracyjnego słabszych jednostek. Chodzi o to, aby o dostępie do finansowania nie decydowała wyłącznie sprawność w przygotowywaniu dokumentacji, ale przede wszystkim rzeczywista skala potrzeb i zagrożeń.

W opinii podkreślono, że potrzeby w zakresie bezpieczeństwa różnią się w zależności od terytorium. Inne wyzwania stoją przed regionami transgranicznymi, inne przed obszarami położonymi przy zewnętrznych granicach UE i regionami najbardziej oddalonymi, a jeszcze inne przed małymi gminami wiejskimi. Przyszły instrument powinien uwzględniać te różnice.

 

Bezpieczeństwo to także zaufanie i spójność społeczna

Istotnym elementem opinii jest szerokie rozumienie bezpieczeństwa wewnętrznego. Europejski Komitet Regionów podkreśla, że nie można go sprowadzać wyłącznie do działań policyjnych i egzekwowania prawa. Bezpieczeństwo zależy również od spójności społecznej, zaufania mieszkańców do instytucji, odporności lokalnych wspólnot oraz przeciwdziałania polaryzacji i narracjom ekstremistycznym.

W tym obszarze samorządy mają szczególne znaczenie. To one prowadzą wiele działań związanych z integracją społeczną, edukacją, pracą z młodzieżą, przeciwdziałaniem wykluczeniu i wzmacnianiem więzi lokalnych. Projekty realizowane blisko mieszkańców mogą być ważną częścią odpowiedzi na radykalizację, przestępczość i narastające napięcia społeczne.

Komitet wskazuje również na zróżnicowane czynniki ryzyka. Odpływ młodych ludzi, utrata kompetencji i starzenie się społeczeństwa mogą zwiększać podatność części środowisk na radykalizację i przestępczość. Z kolei presja środowiskowa może wzmacniać zagrożenia na obszarach wiejskich i górskich. Dlatego także w tym wymiarze polityka bezpieczeństwa powinna być projektowana z uwzględnieniem lokalnych realiów.

 

Potrzebna ocena z poziomu terytoriów

Europejski Komitet Regionów chce również formalnego udziału w ocenie wdrażania przyszłych funduszy. Zdaniem Komitetu pozwoliłoby to wzmocnić demokratyczną kontrolę nad instrumentem oraz lepiej sprawdzić, czy środki rzeczywiście odpowiadają na potrzeby miast, gmin i regionów.

Przesłanie opinii jest jednoznaczne: bezpieczeństwa wewnętrznego Unii Europejskiej nie da się skutecznie budować wyłącznie odgórnie. Jeśli nowe środki mają realnie wzmacniać odporność państw, regionów i lokalnych wspólnot, samorządy muszą być traktowane jako partnerzy w planowaniu i wdrażaniu polityki bezpieczeństwa, a nie tylko jako wykonawcy gotowych programów.

TAGI: fundusze unijne, środki unijne, unia europejska,

Ta strona korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Zgoda na wszystkie
Zgoda na wybrane