– Przez lata rosła liczba miejsc nielegalnego gromadzenia odpadów niebezpiecznych, a z nimi rosły zagrożenia. Dziś to poważny problem dla zdrowia ludzi i środowiska. Dlatego pomagamy samorządom, które są gotowe do działania, ale potrzebują wsparcia finansowego – mówiła minister Hennig-Kloska.
W pierwszej kolejności 200 mln zł z rezerwy celowej trafiło do dziewięciu samorządów. To efekt nowelizacji przepisów i zabezpieczenia środków w ustawie budżetowej na 2025 rok. W wybranych lokalizacjach znajdują się m.in. odpady z przemysłu chemicznego, petrochemicznego, farbiarskiego, lakierniczego i motoryzacyjnego – odpady farb, lakierów, oleje odpadowe czy rozpuszczalniki organiczne.
Wojewodowie, jako dysponenci rezerwy celowej, podpisali już umowy dotacyjne z beneficjentami. Teraz odpowiedzialność przechodzi na samorządy – to one będą ogłaszać przetargi i zawierać umowy z wykonawcami. Z dziewięciu lokalizacji objętych tym wsparciem aż cztery znajdują się w województwie śląskim: Sosnowiec, Siemianowice Śląskie, Kokawa (gm. Mykanów) i gm. Szczekociny.
Dodatkowe 100 mln zł zostanie przekazane 14 samorządom ze środków NFOŚiGW. Blisko połowa z tej puli – 57 mln zł – trafi do siedmiu gmin z województwa śląskiego. To: Knurów, Gliwice (miasto na prawach powiatu), Częstochowa, Mykanów (Pasieka), Strumień oraz Hażlach (miejscowości Kończyce Wielkie i Zamarski). Pozostałe środki otrzymają samorządy z województw dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego, małopolskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego.
Lista 14 lokalizacji objętych dodatkowym wsparciem: Głogów (dolnośląskie), Bolesławiec (dolnośląskie), Dobrcz (kujawsko-pomorskie), Miechów (małopolskie), Knurów (śląskie), Gliwice (śląskie), Częstochowa (śląskie), Pasieka, gm. Mykanów (śląskie), Strumień (śląskie), Kończyce Wielkie, gm. Hażlach (śląskie), Zamarski, gm. Hażlach (śląskie), Rozdrażew (wielkopolskie), Chodów (wielkopolskie), Dygowo (zachodniopomorskie).
We wszystkich tych lokalizacjach odpady niebezpieczne stwarzają poważne zagrożenie i wymagają szybkiej interwencji. Co ważne, samorządy są już formalnie przygotowane do rozpoczęcia przedsięwzięcia – posiadają niezbędne decyzje administracyjne i mogą natychmiast ruszyć z procedurami przetargowymi.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada kontynuację działań wspierających usuwanie odpadów niebezpiecznych. Wskazuje również, że nowy system wsparcia – oparty zarówno na środkach budżetowych, jak i funduszowych – pozwala skutecznie reagować na najpilniejsze potrzeby lokalnych społeczności.
Dla wielu gmin oznacza to szansę na uporanie się z problemem, który latami przerastał ich możliwości finansowe. Jak podkreślają samorządowcy, koszty usunięcia jednego składowiska sięgają często kilku milionów złotych, a bez wsparcia z zewnątrz trudno byłoby przeprowadzić niezbędne działania.








