W samorządach

Samorządy już myślą o szacowaniu szkód po suszy. Chcą zmian

Andrzej Gniadkowski

28.05.2020

Nadmierna biurokracja, przerzucanie kosztów na gminy, niewykwalifikowana kadra i brak szkoleń. W efekcie frustracja po obu stronach: poszkodowanych i liczących szkody, co ostatecznie skupia się na władzach lokalnych – tak zdaniem regionalnych organizacji samorządowych wygląda co roku proces szacowaniu skutków szkód w wyniku suszy. W trakcie zdalnego posiedzenia zarządów OPOS, oprócz uczczenia 30-lecia samorządności, przyjęto stanowisko w tej sprawie.

Jednostki samorządu terytorialnego zrzeszone w organizacjach-sygnatariuszach Ogólnopolskiego Porozumienia Organizacji Samorządowych poprzez obserwację funkcjonowania procesu szacowania przedmiotowych szkód wywołanych suszą na terenie swoich województw dostrzegają szereg problemów.

Gminne komisje szacujące szkody domagają się rzeczywistego finansowania kosztów pracy ww. komisji, ale także stoją na stanowisku, że zadania z zakresu szacowania szkód w uprawach powinny wykonywać rządowe agencje rolne albo Ośrodki Doradztwa Rolniczego, które bezpośrednio zajmują się wspieraniem rozwoju rolnictwa i obszarów wiejskich, tym samym mają bezpośredni kontakt z producentami rolnymi i posiadają niezbędną wiedzę  w zakresie prowadzonej przez nich produkcji roślinnej i zwierzęcej. Dobrym rozwiązaniem byłoby także uruchomienie instrumentu dodatkowej płatności suszowej przy płatnościach bezpośrednich ARiMR po ogłoszeniu suszy przez IUNG na danych uprawach.

Gminy dostrzegają także szereg innych problemów, które utrudniają prawidłową reakcję na zaistniały problem i satysfakcjonującą pomoc poszkodowanym rolnikom. Do najbardziej istotnych problemów należą:

* brak jakichkolwiek szkoleń osób uczestniczących w procesie szacowania;

* brak instrukcji wypełniania protokołu szacowania szkód;

* trudności w wypełnianiu protokołu, m.in. poprzez brak możliwości jego edycji (nie można dopisać upraw do listy upraw rolnych, czy też trudności w zakwalifikowaniu roślin do odpowiedniej grupy upraw z listy rozwijanej);

* istnienie dodatkowego obowiązku badania zakresu ubezpieczenia chroniącego rolnika i jego mienie;

* konieczność oczekiwania na protokoły częściowe sporządzane przez inne gminy w celu sporządzenia protokołu głównego, co wydłuża całe postępowanie;

* wytyczne określające zasady szacowania szkód nie precyzują wszystkich zagadnień lub czynią to bardzo nieprecyzyjnie;

* ograniczenia kadrowe – do zadań związanych z szacowaniem szkód gminy są w stanie oddelegować, co najwyżej jednego pracownika, na którym spoczywa zarówno przyjmowanie wniosków, ich analiza, wzywanie do uzupełnienia braków formalnych, pomoc rolnikom w wypełnianiu wniosków, praca w terenie, sporządzanie protokołów i ich korekt, które to czynności zajmują dużo czasu i przy kumulacji szkód powodują, że zadania te są wykonywane kosztem innych bieżących obowiązków pracownika i często wymagają pracy w godzinach nadliczbowych, a czasami rezygnacji z zaplanowanych urlopów;

* ograniczenia sprzętowe – gminy nie są w stanie zapewnić pojazdów dostosowanych do dotarcia do wszelkich trudnych terenów objętych szacunkiem, co znacząco utrudnia realizację zadań i wydłuża czas procesu szacowania;

* nadmierna biurokracja – do procesu szacowania szkód zaangażowanych jest aż pięć instytucji (gmina, ośrodek doradztwa rolniczego, izba rolnicza, ARMiR i urząd wojewódzki), co znacząco spowalnia sprawne rozpoznawanie wniosków o rekompensatę;

* brak finansowania procesu szacowania szkód – zadania te zostały w całości scedowane na gminy, bez zapewnienia środków na ich realizację, przez co gminy są zmuszane do pokrywania z własnych środków kosztów pracy komisji szacujących szkody, korzystania z prywatnych samochodów przez pracowników, materiałów biurowych, kosztów związanych z obiegiem dokumentów pomiędzy urzędami, czy wynagrodzeń specjalistów.

* w skład  komisji powinien być  wpisany  przedstawiciel ARiMR, który mógłby na bieżąco weryfikować areał upraw podany przez rolnika z areałem podanym we wniosku o płatność. W taki sposób zostałyby wyeliminowane ewentualne błędy zawarte w protokołach i pozwoliłoby na zdecydowanie szybsze zakończenie procesu szacowania strat. 

 

Stanowisko

Ogólnopolskiego Porozumienia Organizacji Samorządowych

27 maja 2019 r.