Pozostałe

Ranking: Obszary chronione w nowym systemie dochodów JST

Nowa „ekologiczna” część systemu finansowania samorządów już obowiązuje, ale jej znaczenie budżetowe pozostaje marginalne. Choć ponad 80 proc. JST ma dziś wyliczone potrzeby ekologiczne, w skali kraju stanowią one mniej niż 1 proc. wszystkich potrzeb wydatkowych, a realnie zmieniają sytuację tylko w wąskiej grupie słabo zaludnionych gmin z dużym udziałem terenów chronionych.

Nowe rozwiązanie wprowadziła ustawa o dochodach JST z 2024 r. Zakłada ona uwzględnienie w systemie finansowania terenów objętych ochroną przyrody, m.in. parków narodowych, rezerwatów czy obszarów Natura 2000. Mechanizm opiera się na przeliczeniowej powierzchni takich terenów oraz stawce bazowej za hektar. W 2025 r. wynosi ona 310 zł dla gmin, a mniej dla powiatów i województw.

W praktyce jednak znaczenie tej części systemu jest ograniczone. W miastach na prawach powiatu potrzeby ekologiczne stanowią zaledwie 0,03 proc. wszystkich potrzeb wydatkowych. Większą rolę odgrywają w gminach (ok. 1,5 proc.) i województwach (ok. 1,85 proc.), ale nadal pozostają marginalne.

Eksperci wskazują, że wprowadzenie tego mechanizmu ma dwa cele. Pierwszy to rekompensata dla samorządów za ograniczenia w rozwoju gospodarczym wynikające z ochrony przyrody. Drugi – równie istotny – to funkcja stymulacyjna, czyli zachęcanie gmin do tworzenia nowych obszarów chronionych. W Polsce od lat obserwowano bowiem opór lokalnych społeczności wobec takich inicjatyw.

Wpływ obszarów chronionych na rozwój lokalny nie jest jednoznaczny. Z jednej strony ograniczają one rozwój przemysłu i dużych inwestycji. Z drugiej – sprzyjają turystyce, drobnej przedsiębiorczości i napływowi mieszkańców. Badania pokazują, że efekty mogą być zarówno pozytywne, jak i negatywne, a ich skala zależy m.in. od typu obszaru i jego udziału w powierzchni gminy.

Analiza rozmieszczenia terenów chronionych wskazuje, że ich największa koncentracja występuje w Karpatach oraz na obszarach pojeziernych. W 16 gminach udział przeliczeniowej powierzchni terenów chronionych przekracza 50 proc. Do czołówki należą m.in. Krempna, Kościelisko i Smołdzino, ale także Izabelin pod Warszawą – dzięki sąsiedztwu Kampinoskiego Parku Narodowego.

Największe znaczenie finansowe nowe rozwiązanie ma jednak tylko dla nielicznych, słabo zaludnionych gmin z dużym udziałem terenów chronionych. W ośmiu z nich potrzeby ekologiczne przekraczają 2 tys. zł na mieszkańca, a w Lutowiskach sięgają aż 8,8 tys. zł. W większych i bardziej zaludnionych jednostkach wskaźnik ten jest znacznie niższy.

Wnioski są jednoznaczne: choć „ekologiczny” element systemu finansowania objął większość samorządów, jego realny wpływ na ich sytuację finansową pozostaje ograniczony i silnie zróżnicowany regionalnie.

KLIKNIJ TUTAJ i pobierz ranking

W rankingu prezentujemy województwa, a także wszystkie miasta i gminy w Polsce uporządkowane według udziału przeliczeniowej powierzchni obszarów prawnie chronionych w całkowitej powierzchni danej JST. Pełny ranking dostępny jest dla prenumeratorów „Wspólnoty” – zachęcamy do zakupu prenumeraty.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Zgoda na wszystkie
Zgoda na wybrane