Komisja Europejska zapowiedziała poprawki do swego projektu budżetu UE na lata 2028–2034, m.in. wzmocnienie roli regionów i polityki spójności. Decyzja ta jest reakcją na presję Parlamentu Europejskiego i samorządów województw, które domagały się większego udziału regionów w procesach decyzyjnych. Szefowa KE, Ursula von der Leyen, poinformowała na Twitterze, że „doprecyzowaliśmy i wzmocniliśmy nasze cele w trzech kluczowych obszarach: zabezpieczenie roli regionów, wzmocnienie tożsamości Wspólnej Polityki Rolnej i usprawnienie zarządzania”. Jednocześnie w liście do przewodniczącej PE zapowiedziała, że proponuje wprowadzenie tzw. „kontroli regionalnej”, mającej zapewnić pełne zaangażowanie władz lokalnych i regionalnych przy wydatkowaniu środków UE. Zapowiedź zmian padła po tym, gdy przewodniczący największych frakcji w PE zagrozili odrzuceniem budżetu KE, uznając projekt za niekorzystny dla roli regionów oraz mało ambitny wobec wyzwań (np. w rolnictwie).
W tle tych wydarzeń swoją rolę odegrali również polscy marszałkowie województw. 4 września 2025 r. Zarząd Związku Województw RP skierował do rządu i Komisji Europejskiej stanowiska, w których – w związku z lipcowymi projektami rozporządzeń KE – apelował o poszanowanie zasady subsydiarności i partnerstwa. ZWRP przypominał, że samorządy województw są „kluczowymi partnerami w kształtowaniu polityki rozwoju i skutecznym zarządzaniu środkami europejskimi”. Związek popierał kontynuację polityki spójności jako filaru integracji europejskiej i alarmował, że projekt budżetu zakłada „znaczące ograniczenie zarządzania wielopoziomowego poprzez daleko idącą centralizację wdrażania środków UE”. Według polskich regionów centralne mechanizmy powinny być stosowane tylko w uzasadnionych przypadkach, a przy planowaniu środków należy wziąć pod uwagę realne potrzeby różnych obszarów, w tym szczególnie regionów przy wschodniej granicy UE.
Stanowisko ZWRP z 4 września zawierało konkretne postulaty. Województwa domagały się utrzymania modelu programów regionalnych z pełną odpowiedzialnością regionów za zarządzanie środkami oraz ich włączenia w proces przygotowania Krajowego i Regionalnego Planu Partnerstwa, z prawem współdecydowania o priorytetach i podziale alokacji. Związek postulował również ustanowienie formalnego mechanizmu współpracy rządu z samorządami województw przy pracach nad WRF 2028–2034, sprawiedliwy podział środków między szczeblem krajowym a regionalnym (na poziomie co najmniej jak obecnie) oraz udział przedstawicieli województw w polskiej delegacji negocjacyjnej z KE podczas rozmów o polityce spójności i WRF. ZWRP wskazywał także na znaczenie polityki spójności i konieczność wsparcia regionów przygranicznych – samorządy najlepiej znają lokalne rynki pracy, wyzwania demograficzne i potencjały rozwojowe, dlatego muszą mieć „odpowiednie narzędzia, kompetencje oraz samodzielność w kształtowaniu i wdrażaniu środków europejskich”.
Dodatkowo Związek Województw aktywnie działał na forum unijnym. 17 września 2025 r. przekazano anglojęzyczne wersje stanowisk Zarządu ZWRP do inicjatywy EURegions4Cohesion – sojuszu ponad 140 regionów z całej UE walczących o zachowanie silnej polityki spójności. Podkreślano w nich, że bezpośredni udział władz lokalnych i regionalnych w kształtowaniu inwestycji unijnych to „fundament skutecznej realizacji celów strategicznych UE”. Te działania polskich regionów zbiegły się z rosnącą aktywnością Europejskiego Komitetu Regionów. Na sesji plenarnej 15 października 2025 r. przyjęto jednogłośnie rezolucję w obronie polityki spójności, wzywając Komisję do zmiany lipcowej propozycji budżetu. Przewodnicząca KR, Kata Tüttő, wezwała KE do „przeglądu struktury i ram myślenia” projektu budżetu, zwracając uwagę, że obecna propozycja „nie zapewnia żadnych gwarancji, że inwestycje w ramach polityki spójności będą kształtowane i realizowane z udziałem regionów i miast”. Z kolei sprawozdawczyni KR Sari Rautio ostrzegła, że pozostawienie władz lokalnych „na marginesie zrujnuje UE taką, jaką znamy”. Przedstawiciele Komitetu Regionów uznali, że centralizacja środków „grozi nacjonalizacją polityki spójności” i osłabi demokrację oraz jedność UE, ponieważ utrudni współpracę między szczeblem wspólnotowym a regionalnym.
Pod wpływem tej skumulowanej presji Urszula von der Leyen zapowiedziała zmiany. W komunikacie dla mediów zaznaczyła, że Komisja „doprecyzowała i wzmocniła” cele dotyczące roli regionów oraz stabilności polityki rolnej, a także usprawni zarządzanie budżetem. W liście do PE i premiera Danii potwierdziła, że jednym z elementów ma być wzmocnienie mechanizmów kontrolnych uwzględniających głos regionów przy wydatkowaniu funduszy. Zapewniła, że proponowane poprawki pozwolą na większą elastyczność i partnerstwo w przyszłych planach UE.
W opinii władz samorządowych tak radykalna zmiana kursu KE pokazuje, że głos regionów jest słyszalny. Związek Województw RP zaznaczył, że silne włączenie regionów w proces programowania i wydatkowania funduszy „nie tylko zwiększy skuteczność jej wdrażania, ale także wzmocni odpowiedzialność regionów za kształtowanie zrównoważonego rozwoju”. Przykład polskich województw i innych regionów w Unii dowodzi, że zachowanie wielopoziomowego zarządzania – w którym władze lokalne, regionalne i centralne współpracują na każdym etapie decyzyjnym – jest kluczowe dla sprawnego funkcjonowania UE. Tylko dzięki intensywnej współpracy regionów, zarówno wewnątrz państw, jak i między granicami, będzie można skutecznie realizować ambitne cele przyszłych ram finansowych UE i wspólnie budować jej przyszłość.







